Press "Enter" to skip to content

Ogólnonarodowy strach przed cyberatakami? Zamiast paniki potrzebna jest świadomość i podstawowe zabezpieczenia

Rosnąca liczba cyberataków oraz napięta sytuacja geopolityczna sprawiają, że temat cyberbezpieczeństwa coraz częściej trafia na biurka przedsiębiorców. Jak zauważa Marek Nadstawny z Kompanii Informatycznej, jeszcze dekadę temu małe firmy praktycznie nie interesowały się tym zagadnieniem. Dziś pytania o bezpieczeństwo systemów pojawiają się nawet w mikroprzedsiębiorstwach zatrudniających kilka osób.

Eksperci podkreślają, że zmiana świadomości jest widoczna, choć wciąż niewystarczająca. Z jednej strony wpływ na to mają kampanie informacyjne prowadzone przez instytucje publiczne, z drugiej – rosnąca liczba incydentów, których doświadczają same firmy. Coraz więcej przedsiębiorców przekonuje się, że cyberatak nie jest problemem wyłącznie dużych korporacji.

Zmiana świadomości wśród przedsiębiorców

Z mojego doświadczenia wynika, że jeszcze 20 lat temu praktycznie nikt o tym nie myślał – mówi Marek Nadstawny, ekspert Kompanii Informatycznej. Kiedy pojawiał się temat ataków hakerskich czy złośliwego oprogramowania, reakcja była najczęściej taka: „mam antywirusa, więc jestem bezpieczny”, albo „kto miałby mnie atakować, przecież jestem małą firmą”.

Jak podkreśla specjalista, przez lata panowało przekonanie, że cyberataki dotyczą wyłącznie największych podmiotów. Brak osobistych doświadczeń z incydentami sprawiał, że zagrożenie wydawało się abstrakcyjne. Sytuacja zaczęła się zmieniać około dekady temu. W pierwszej kolejności temat cyberbezpieczeństwa pojawił się w dużych i średnich przedsiębiorstwach. Obecnie jednak zainteresowanie rośnie również w najmniejszych firmach.

Dzisiaj nawet mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające mniej niż dziesięć osób, zaczynają pytać o bezpieczeństwo. Pojawiają się pytania: „czy to rozwiązanie jest bezpieczne?”, „czy powinniśmy coś zmienić w naszych systemach?”. Jeszcze kilka lat temu w ogóle takich rozmów nie było – zauważa Nadstawny.

Polska wysoko w statystykach cyberataków

Zmiana podejścia przedsiębiorców nie jest przypadkowa. Dane publikowane przez firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem wskazują, że Polska znajduje się w czołówce krajów dotkniętych cyberatakami.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych zagrożeń jest ransomware – złośliwe oprogramowanie, które blokuje dostęp do danych poprzez ich zaszyfrowanie i żąda okupu za ich odblokowanie. Według analiz firmy ESET Polska znajduje się w światowej czołówce krajów, w których dochodzi do tego typu ataków. Jednocześnie świadomość pracowników wciąż jest niewielka. Z badań wynika, że jedynie około 20 procent osób zatrudnionych w Polsce wie, czym jest ransomware i na czym polega to zagrożenie.

Warto również spojrzeć na dane historyczne. Jeszcze w 2016 roku Polska znajdowała się znacznie niżej w rankingach cyberzagrożeń. Obecnie jednak – według różnych analiz – plasuje się znacznie wyżej. Równie niepokojące są wnioski z raportów firmy Microsoft. Z analiz dotyczących 2025 roku wynika, że Polska zajmuje wysokie miejsce w Europie pod względem liczby cyberataków, w tym również tych sponsorowanych przez obce państwa. W zestawieniu obejmującym kraje Unii Europejskiej Polska znajduje się na pierwszym miejscu pod względem takich incydentów.

Eksperci podkreślają, że dane z różnych raportów mogą się nieco różnić, ponieważ każda firma analizuje inne źródła informacji. Jednak niezależnie od metodologii jedno pozostaje wspólne: Polska znajduje się w grupie krajów szczególnie narażonych na cyberzagrożenia.

Strach nie jest rozwiązaniem

Choć statystyki mogą budzić niepokój, eksperci podkreślają, że nie należy popadać w panikę. Znacznie ważniejsze jest racjonalne podejście do bezpieczeństwa cyfrowego. Najważniejsze jest wyrobienie w sobie pewnego sposobu myślenia – mówi Marek Nadstawny. Za każdym razem, kiedy coś publikujemy w internecie, kiedy udostępniamy dane czy instalujemy aplikację, warto zastanowić się, czy nie pokazujemy zbyt wiele informacji o sobie lub o firmie.

Według eksperta pierwszym krokiem jest dbanie o prywatność i świadome zarządzanie informacjami, które trafiają do sieci. Kolejnym etapem powinno być skonsultowanie się ze specjalistą IT, który pomoże ocenić poziom zabezpieczeń w firmie. Cyberbezpieczeństwo często kojarzy się przedsiębiorcom z ogromnymi kosztami: drogimi firewallami, zespołami specjalistów pracującymi całą dobę czy wielkimi projektami informatycznymi. W rzeczywistości wiele podstawowych działań można wdrożyć bardzo szybko i często bez dużych wydatków – wyjaśnia Nadstawny.

Jak podkreśla, pierwsze kroki w zakresie cyberbezpieczeństwa przynoszą największy efekt przy stosunkowo niewielkich kosztach. Dopiero kolejne poziomy zabezpieczeń wymagają znacznie większych inwestycji.

Edukacja pracowników kluczowa dla bezpieczeństwa

Jednym z najważniejszych elementów ochrony przed cyberatakami jest edukacja pracowników. Zdecydowana większość incydentów wynika bowiem z błędów ludzkich.

Szacuje się, że ponad 99 procent cyberataków to ataki „na ślepo” – tłumaczy ekspert Kompanii Informatycznej. Atakujący nie wybiera konkretnej firmy, tylko rozsyła złośliwe wiadomości do tysięcy odbiorców, licząc na to, że ktoś kliknie w link lub otworzy załącznik.

Mechanizm ten można porównać do złodzieja, który sprawdza kolejne drzwi na klatce schodowej. Większość z nich będzie zamknięta, ale wystarczy jedno niedomknięte mieszkanie, by doszło do włamania.

Dlatego ogromne znaczenie mają podstawowe szkolenia z zakresu cyberbezpieczeństwa. Powinni w nich uczestniczyć nie tylko pracownicy działów IT, ale wszyscy zatrudnieni – od księgowości po administrację czy magazyn.

Podczas takich szkoleń pracownicy uczą się m.in.:

  • jak rozpoznawać próby phishingu,
  • jak weryfikować nadawcę wiadomości e-mail,
  • jak sprawdzać podejrzane linki,
  • jak reagować w przypadku podejrzenia ataku.

Eksperci podkreślają również znaczenie podstawowych zabezpieczeń technicznych, takich jak uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA). W wielu przypadkach jego włączenie jest bezpłatne, a może znacząco ograniczyć ryzyko przejęcia konta.

Pierwsze kroki zamiast kosztownych projektów

Zdaniem specjalistów przedsiębiorcy powinni przede wszystkim skoncentrować się na podstawowych działaniach, które znacząco zwiększają poziom bezpieczeństwa. Często wystarczy krótka konsultacja ze specjalistą, aby wskazać kilka najważniejszych zmian – podkreśla Marek Nadstawny. Po godzinie czy dwóch analizy można przygotować listę kilku prostych kroków, które od razu podnoszą poziom bezpieczeństwa w firmie.

Do takich działań należą między innymi aktualizacja oprogramowania, włączenie dodatkowych zabezpieczeń kont czy uporządkowanie dostępu do danych. Choć nigdy nie da się osiągnąć stuprocentowego bezpieczeństwa, wdrożenie podstawowych zasad znacząco ogranicza ryzyko incydentów. W cyberbezpieczeństwie zawsze będziemy o krok za atakującymi. Najpierw pojawia się podatność, a dopiero później powstaje rozwiązanie, które ją usuwa. Dlatego kluczowe jest ograniczenie najbardziej oczywistych zagrożeń – podsumowuje ekspert.

Be First to Comment

Dodaj komentarz